Józef Robakowski (Poland)

Wystawa: Krew facebooka

Stan zawieszenia, który jest permanentnym letargiem, czeka na nas, postępowych. Jak mi się wydaje, długo z „dobrą zmianą” codziennie tracimy resztki pozytywnej energii. Czy istnieje wyjście z tego dobrobytu politycznego?

Myślę, że JEST! Proponuję krytyczne wejście do wnętrzności Facebooka, gdzie powinniśmy zacząć intensywnie żyć w nieco wyimaginowanym świecie kultury i sztuki. Nigdy wcześniej nie było takiej okazji. Demokratyczny postulat bycia wszechstronnym uczestnikiem wielu zmian w mentalności, które determinują wzbogacenie się w tej przygnębiającej sytuacji, jest spełniany na naszych oczach. Będąc twórczo aktywni, bardzo szybko odczuwamy stan uniesienia, łagodności i pełnej satysfakcji z osiągnięcia bardzo potrzebnego relaksu mentalnego. Jak wszyscy wiedzą, otwarty etap Facebooka pozwala nam zachować poczucie indywidualnej niezależności, charakteryzującej się aktywną obecnością wśród wielu innych obywateli. Na tej „dziwnej” wystawie pozwoliłem sobie zacytować wielu, często anonimowych, twórców, którzy wierzą w znaczącą moc Facebooka.